Jak codziennie zresztą,niżej nutka ^^.
środa, 11 września 2013
17.
No siema,siema.Dziś rano miałam na 8 do 15 ,ale wstałam o 5.50 , gdyż chciałam żeby mama mnie uczesała ^^. Tak wiem dość szybko ,ale szczerze lepiej się wtedy czuję , gdy szybciej wstanę ^^. Wyszykowałam się ,posprzątałam trochę w domku i poszłam do szkoły :). Akurat gdy wyszłam zastał mnie deszcz -.-. Na w-f grałyśmy w siatkówkę , a później siłownia.Była kartkówka z chemii ( poszła dobrze,może będzie 5) + kartkówka z angla (o niej to nawet nie pisze, fatlka..). Wgl tak mnie dziś babka z angla wkurzyła ,że myślałam , że się wkurzę i wyjdę z sali.Potem religia , nie zapowiedziana kartkówka ,ale co to tam rela nic trudnego ;). Oczywiście pogadałam sobie , pośmiałam się ^^. I wiecie co ?. Gdy zeszłam do szatni miło zaskoczyła mnie jedna rzecz, lecz o niej nie wspomnę:). Jeśli będzie mi się chciało to jutro zrobię oufity , ale to nic pewnego.Dobra uciekam robić zadania,pouczyć się i przygotować do szkoły.Pa :).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz