No hej . Dziś niedziela , ale jakoś ona mnie nie cieszy.Ciągle coś się wali. Ostatni dzień weekendu i jutro zaś szkoła.Wstałam o 9 , wyszykowałam się i poszłam z mamą do kościoła , potem babcia i obiadek.Teraz siedzę odpoczywam.Zadania nie wszystkie zrobione -.-. Nie umiem z chemii,masakra jakaś.Potem trza jeszcze przeczytać latarnika , w razie czego pouczyć się na biologię bo może być kartkówka , spakować się ,przygotować ciuchy itd.Nic nowego .Około 16 jadę do babci.Nareszcie !. Dawno tam już nie byłam , nie ma na nic czasu , no na nic.Dobra lecę zrobić to co mam zrobić.Pa.
Niżej nutka na dziś.
Klik.Miłej niedzieli .
ja tam nie lubię za bardzo niedziel, bo po nich są poniedziałki i... obowiązki szkolne. wolałabym pracować ;p
OdpowiedzUsuńdodaję do obserwowanych i liczę na rewanż
http://xiness.blogspot.com/
Pozdrawiam ;)
fajny blog ;)
OdpowiedzUsuńobserwujemy?
macchiatooo.blogspot.com